Wanda Błeńska - życie spełnione

UWAGA! Wielki Piątek, tj. 19 kwietnia, biblioteka będzie czynna w godzinach 7:30 - 15:30

Wanda Błeńska - życie spełnione
poniedziałek, 11-02-2019, 11:32

Wanda Błeńska (1911-2014) to wspaniały człowiek, ceniony w świecie medycznym lekarz. Spędziła w Ugandzie wśród ludzi chorych na trąd 43 lata swojego życia. Mając niemal 40 lat ( w 1950 roku) wyjechała do Ugandy i prowadziła ośrodek dla ludzi chorych na trąd w Bulubie. Do 1969 roku była jedynym lekarzem dla chorych na trąd, ale także wszystkich chorych w dwóch dystryktach w Ugandzie - w kartotekach miała ponad 20 tysięcy pacjentów. Wykształciła wielu lekarzy i personelu pomocniczego i w 1983 roku przekazała kierowanie kliniką ugandyjskiemu lekarzowi dumna, że jest to Jej uczeń. Nie przeszła na emeryturę, była konsultantem dla wszystkich ośrodków, w których przebywali chorzy na trąd oraz zaangażowała się w badania nad AIDS. Do Polski powróciła w 1994 roku. W dalszym ciągu była aktywna zawodowo, szkoliła nowe pokolenie, aktywnie działała w fundacjach pomocy humanitarnej oraz działających na rzecz misji zwłaszcza w Redemptoris Missio, której powstanie było zainicjowane Jej osiągnięciami. Do 93. roku życia jeździła do Warszawy, aby w Centrum Formacji Misyjnej prowadzić wykłady z medycyny tropikalnej. Całe życie, oprócz wiedzy merytorycznej, przekazywała lekarzom wartości humanitarne. Mówiła, że „lekarz nie tylko leczy ciało, ale też duszę. Trzeba się wczuć w pacjenta, dać mu serce i pomoc, a to przynosi ulgę chorym i cieszy lekarza”. Choć nie założyła rodziny (całe życie poświęciła pracy) do końca byli z nią przyjaciele, głównie Jej uczniowie i współpracownicy.

Myśli wypowiedziane Pani Wandy Błeńskiej  – życzliwego człowieka:

Kochała ludzi i zwierzęta,, i mówiła: najlepszym lekarstwem jest miłość.

Kochała literaturę, a miłość do Sienkiewicza wyniosła z rodzinnego domu.

Używała także cytatu z wypowiedzi sienkiewiczowskiego Zagłoby:

„Nie ŻYWMY trosk, kłopotów, niech pozdychają z głodu.”